Roboty rolnicze

05 Lutego 2018
 | Kategoria: Rozrywka

Przeglądałem ostatnio starsze materiały i natrafiłem na bohatera z tytułowego zdjęcia. To kadr z filmu reklamowego New Holland, który promował nową wówczas serię kombajnów CR. Okazuje się jednak, że roboty pracujące w polu nie są jedynie wytworem kreatywnej wyobraźni marketingowców…

Niespełna 10 lat temu określenie “rolnictwo precyzyjne” było czymś nowym i odnoszącym się do najnowszych rozwiązań zwiększających precyzję pracy. Dzisiaj temat ten jest znacznie bardziej dostępny dla większości rolników.

Niejednokrotnie podstawą jest możliwość wyjątkowo precyzyjnego prowadzenia maszyn. Co okazało się szczególnie istotne podczas siewu, nawożenia czy oprysków. Urządzenia takie jak rozsiewacze czy opryskiwacze mogą pracować jeszcze dokładniej wykorzystując mapy zasobności glebowej czy informacje o poziomie biomasy na polu. Wiele maszyn można ustawić, skalibrować, a nawet sterować nimi za pomocą tabletu czy telefonu. A i to nie wszystko.

Rozwiązania tego typu sprawdzają się na co dzień w wielu gospodarstwach na terenie naszego kraju. Nikogo już dziś nie dziwi automatyczne sterowanie ciągnikiem z wykorzystaniem nawigacji satelitarnej czy zunifikowany protokół ISOBUS umożliwiający łączenie wielu maszyn różnych firm. Jednak postęp technologiczny wciąż podąża w jedynym słusznym kierunku… do przodu.

Carre Anatis

O ile automatyzacja coraz większej liczby procesów, to trend dobrze znany rolnikom, o tyle zastosowanie pełnoprawnych robotów nie jest popularne. Oczywiście jest na rynku kilka wyspecjalizowanych konstrukcji. Jednak grupa tych maszyn jest stosunkowo niewielka i raczej mało popularna. A szkoda...

Jednym z jej przedstawicieli jest Carre Anatis. Jest to robot kołowy przeznaczony do prowadzenia upraw specjalistycznych. Wizualnie maszyna nie przypomina żadnej innej. Nie ma kabiny, ani maski, może nieco przypominać samojezdną kosiarkę do skłonów Spider. Choć Anatis jest znacznie wyżej zawieszony. Układ jezdny stanowią cztery sterowane koła umieszczone po bokach. W tylnej części maszyny są również kółka kopiujące oraz niewielkie redlice służące do pielęgnacji upraw rzędowych.

Jednak to w pełni niezależne urządzenie wykonuje znacznie więcej obowiązków niż pielenie czy napowietrzanie gleby zapewniające lepszy dostęp wody do podziemnych części rośliny. W tym samym czasie Anatis przeprowadza również analizę gleby i upraw. Podczas pracy francuski robot monitoruje uprawę pod kątem obecności chwastów, gęstości ich rozmieszczenia oraz wilgotności i temperatury, gleby i powietrza.

Anatis napędzany jest silnikiem elektrycznym. Natomiast jego “oczy” stanowi układ laserów i kamer, które w połączeniu z systemem nawigacji satelitarnej sprawiają, że robot Carre jest w pełni autonomiczny. Co więcej, maszyna ta może przygotowywać raporty z analiz i można ją połączyć ze smartfonem lub tabletem.

Agribot

Co ciekawe, podobne rozwiązanie stworzyli również Polacy. Mowa o Agribocie opracowanym przez polskich inżynierów z Politechniki Wrocławskiej i tamtejszego Uniwersytetu Przyrodniczego. Polska konstrukcja została zaprojektowana z myślą głównie o sadownikach. Rodzimy model zamiast kół ma cztery gąsienice niezależnie napędzane silnikami hydraulicznymi. Rozstaw między nimi można regulować w zakresie od 98 do 103 cm.

Sercem Agribota jest spalinowa jednostka Deutz’a o mocy 74 KM. Układ hydrauliczny obejmuje 4 pompy i zasila dwa TUZ-y. Jeden podnośnik umieszczono z przodu, a drugi z tyłu. Jest to pojazd autonomiczny, zatem nie ma kabiny. Warto zaznaczyć, że ten rolniczy robot ma również dwa WOM-y. Natomiast na dachu można zamontować dodatkowy osprzęt.

Konstruktorzy podkreślają, że Agribot wyróżnia się niebywałą zwrotnością, co umożliwia ograniczenie nieobsadzonej przestrzeni na końcach sadu. Co więcej, podczas jednego przejazdu pojazd może wykonać dwa zabiegi. A przykładowo oprysk może być wykonany przy najlepszych warunkach atmosferycznych (np. w nocy).

Jeśli chcielibyście poczytać o jeszcze bardziej „kosmicznych” konstrukcjach rolniczych to warto rzucić okiem na tekst „Jakie będzie rolnictwo przyszłości?”.


Miłośnik ciekawych rozwiązań technologicznych, który od lat związany jest z tworzeniem branżowych treści. Od rozmaitych wpisów zaczynając, na zdjęciach i filmach kończąc.