Mapa plonowania kukurydzy w Polsce w roku 2019

Punktowy siew rzepaku, wady i zalety

09 Grudzień 2019
 | Kategoria: Siew

Rzepak to roślina wymagająca pod względem uprawowym. Stawia przed producentem dość wysokie wymagania i nie "godzi" się na żadne kompromisy. Jednym ze sposobów na jej “trudny charakter” jest siew punktowy.

Zbyt wczesny siew - strata plonu, zbyt późno - tak samo. Wysokie są również konsekwencje niedbałego podejścia do innych zabiegów agrotechnicznych. Jednak kluczowym zabiegiem w uprawie rzepaku jest właśnie siew. Na terenie naszego kraju optymalne terminy do siewu rzepaku są zróżnicowane.

Najwcześniej sieje się w województwie podlaskim (5-10 sierpnia). Podążając dalej na zachód w stronę województw lubelskiego, mazowieckiego, warmińsko-mazurskiego i kujawsko-pomorskiego optymalny termin to 10-15 sierpnia. W centralnej Polsce, na północy (z wyłączeniem wybrzeża) oraz w świętokrzyskim i podkarpackim najlepiej siać 15-20 sierpnia. W pozostałych rejonach - 20-25 sierpnia.

To właśnie siew i to co się z nim wiąże ma ogromny wpływ na wysokość plonu. Należy tu zaznaczyć również dobór odpowiedniego materiału siewnego, a także klimat. Szczególnie istotna jest struktura opadów w trakcie siania. Zawsze lepiej wysiać po deszczowym okresie niż przed. Należy również zadbać o przygotowanie gleby pod siew. Gleba z góry powinna być spulchniona, a zagęszczona od dołu. Bez grud. W okresie suszy warto glebę doprawić przed siewem. Dostęp do wody w początkowej fazie jest bardzo istotny. Wcześniej pisaliśmy również o nawożeniu przedsiewnym ("Uprawiamy rzepak ozimy - nawożenie przedsiewne").

Punkt po punkcie

Coraz większym zainteresowaniem wśród producentów cieszy się punktowy siew rzepaku. Takie rozwiązanie niesie ze sobą szereg korzyści, wobec których część rolników nie chce przechodzić obojętnie. Jednak jak to zwykle bywa, są również minusy. Dlatego ostateczna decyzja poprzedzona najczęściej szczegółową kalkulacją ekonomiczną, to kwestia indywidualna.

Siew punktowy umożliwia wysiew drobnych nasion rzepaku na stałej głębokości. Pożądana głębokość w tym wypadku to 2 cm. Dostępne na rynku maszyny umożliwiają regulację głębokości wysiewu. Przykładowo w siewniku Kuhn Maxima 2 wystarczy zmienić pozycję jednej dźwigni. Głębokość wysiewu rzepaku zwiększa się tylko w przypadku suszy (do ok. 3 cm). Jednakowa głębokość siewu to również równe wschody.

Wyposażenie sekcji wysiewających w rolki dociskowe gwarantuje ograniczenie przemieszczanie się nasion w rzędzie. Co jak nie trudno się domyślić jest kluczowe w przypadku siewu punktowego. Ten czynnik ma wpływ na szereg kolejnych elementów. Odległość między wysiewanymi nasionami wynosić może od 4 do 8 cm, jednak najczęściej rozmieszcza się nasiona oddalone od siebie o 6 cm. Możliwości techniczne są w tym aspekcie bardzo szerokie bowiem niektóre siewniki (wyposażone w odpowiednie tarcze) umożliwiają wysiew w odstępie od 2 do kilkunastu centymetrów. Dobrze przygotowana gleba w połączeniu z umieszczeniem rośliny na odpowiedniej głębokości gwarantuje lepsze podsiąkanie wody i lepsze wschody. Na przestrzeni ostatnich lat, zarówno producenci maszyn rolniczych, jak i niezależne instytucje z Polski i zagranicy przeprowadzili szereg doświadczeń, z których jasno wynika, że zdolność wschodów jest wyższa w przypadku punktowego siewu rzepaku.

Mniej znaczy więcej?

Siewniki punktowe stosowane do wysiewu rzepaku mają możliwość regulacji rozstawy międzyrzędzi. W praktyce rzepak jest wysiewany w rzędy oddalone od siebie o 10-45 cm. Specjaliści zalecają wysiew w szerokie rzędy (45 cm). Wysiew w szerokie rzędy powoduje zmniejszoną liczbę roślin na m2. W efekcie rośliny są bardziej bujne, mają kilkustopniowe rozgałęzienia. Natomiast więcej rozgałęzień to więcej łuszczyn, czyli więcej nasion. To rekompensuje mniejszą obsadę.

Ponadto w przypadku mniejszej obsady rośliny ze sobą nie konkurują o miejsce i światło (nie ma skłonności do wybujałości). W związku z tym rośliny są lepiej przygotowane do zimowania. Mniejsza liczba roślin na m2 to również większa przewiewność łanu, co przekłada się pozytywnie na występowanie chorób grzybowych.

Specjaliści podkreślają również bardzo istotny wpływ stosowania nawozu startowego. Mikrogranulat powinien zawierać szybko i łatwo przyswajalne składniki pokarmowe niezbędne w początkowych fazach rozwoju oraz podczas zimowania. Część nowoczesnych siewników jest standardowo wyposażona w aplikatory do wysiewu nawozu, w innych to rozwiązanie dostępne jest w opcji. Alternatywnie można własny siewnik wyposażyć w rozwiązanie tego typu. Nawóz dostarczany jest do redlicy nasiennej lub w pobliżu (w zależności od dokonanych modyfikacji). Podanie nawozu w ten sposób (razem z siewem, niedaleko nasion) zmniejsza czas dostępu składników pokarmowych do materiału siewnego.

Faktyczny zysk ekonomiczny związany jest oczywiście ze zmniejszeniem dawki wysiewu, czyli mniejszymi nakładami na zakup materiału siewnego.

Czym wysiewać?

Z powyższym pytaniem wiąże się największa niedogodność technologii punktowego siewu rzepaku. Producent decydujący się na przejście na system siewu precyzyjnego musi ponieść wysokie (to jak zwykle kwestia względna) koszty związane z zakupem nowej maszyny. Jednak nie jest to jedyna opcja. Wielu producentów siewników produkuje również w ramach wyposażenia dodatkowego elementy, które należy wymienić podczas przezbrajania siewnika. Mowa przede wszystkim o tarczach wysiewających i szczoteczkach wygarniających.

Alternatywą jest również dostosowanie własnego siewnika do wymagań wysiewu drobnych nasion rzepaku. W zależności od stanu posiadanej maszyny, jej wersji oraz konfiguracji, konieczne może być również wymiana redlic, dozowników, a nawet montaż aplikatora do wysiewu nawozu.

Obecnie na rynku jest szereg konstrukcji spełniających wymagania siewu punktowego rzepaku. Maszyny takie produkują między innymi firmy: Kuhn, Kongskilde, Kverneland, Amazone, Maschio-Gaspardo, Monosem czy choćby polska Unia.

Składany siewnik Maxima produkowany przez Kuhn. Fot. Kuhn

Technika rolnicza nie ma przed nim tajemnic. Miłośnik rozmaitych maszyn i urządzeń, od motocykli zaczynając na ciągnikach rolniczych kończąc. Dziennikarz, autor wielu publikacji drukowanych i elektronicznych. Absolwent SGGW w Warszawie, filmowiec z zamiłowania.

Proponowane artykuły:
11 Grudzień 2019, autor: Bartłomiej Kowalski
Już od jakiegoś czasu miałem ochotę przygotować wpis nieco bardziej te...
04 Grudzień 2019, autor: Bartłomiej Kowalski
Mimo iż trudno nazwać pilarkę maszyną rolniczą, to równie trudno wyobr...
11 Grudzień 2019, autor: Bartłomiej Kowalski
Spulchniacz to narzędzie uprawowe stosowane często zamiast głębosza, p...
05 Grudzień 2019, autor: Krzysztof Szymański
Jednym z pierwszych materiałów w ubiegłym roku, który pojawił się na b...
04 Grudzień 2019, autor: Bartłomiej Kowalski
Miałem opublikować ten wpis już jakiś czas temu, ale uznaliśmy, że był...
04 Grudzień 2019, autor: Bartłomiej Kowalski
Nadszedł czas na ostatnią część cyklu poświęconego opryskiwaczom samob...