Uprawy rolnicze

Młody rzepak musi mieć co jeść

13 Października 2019, źródło: https://www.plantpress.pl/

Aby rośliny ozime przetrwały ciężką zmienną pogodę i wiosną szybko ruszyła ich wegetacja, muszą się do tych procesów dobrze przygotować. Należy im zapewnić optymalne warunki wschodów, a potem wzrostu do wykształcenia doskonale przygotowanych do zimowania korzeni, szyjki korzeniowej, rozety liściowej – generalnie całej młodej rośliny. Dokarmianie roślin rzepaku będzie zależało od jesiennej aury. Im bardziej będzie się wydłużała wegetacja, a przez to rośliny stale będą aktywne, tym szybciej wyczerpią zasoby z podłoża i będą wymagały dokarmienia dolistnego, w celu najszybszego uzupełnienia potrzeb.

Przygotowanie stanowiska oparte na uprawie gleby oraz jej nawożeniu (na podstawie analizy) już za nami i do tego wracać w tym momencie nie trzeba. Czas się skupić na dokarmianiu roślin po wschodach, w tym na zabiegach dolistnych. Od kondycji roślin, liczby prawidłowo wykształconych, zdrowych liści jesienią będzie zależał potencjał plonotwórczy całej rośliny wiosną. Można więc wyrazić opinię, że plon rzepaku kształtujemy właśnie jesienią.

Makroskładniki

Azot, potas i fosfor można podawać dolistnie jako trójskładnikowy nawóz makroelementowy.
Należy jednak mieć na uwadze, że składniki te mogą być obecne w glebie, np. z pozostałości po przedplonie. Dlatego tak ważna jest analiza gleby przed siewem, aby nie przenawozić azotem. Jego nadmierne ilości mogłoby bowiem wpłynąć niekorzystnie na roślinę, powodując jej nadmierny wzrost. Oczywiście, regulatory wzrostu jak najbardziej zostaną użyte, ale wydelikacone tkanki będą wrażliwe na niekorzystne warunki pogody.

Wpływ na jakość roślin

Azot (N) – jest uznawany za główny składnik plonotwórczy, mający największy wpływ na produkcję przez roślinę masy zielonej. Generalnie decyduje o wzroście, czyli wykształcaniu organów wegetatywnych. Pamiętać jednak należy, że w przypadku, gdy jesienią światła jest dość mało, intensywny wzrost masy zielonej nie jest pożądany, gdyż organy są „wyciągnięte”, wydelikacone, bardzo podatne na patogeny i szkodniki, a przy tym bardzo wrażliwe na mróz. Dostarczenie optymalnych ilości azotu jest korzystne dla zwiększenia zawartość w roślinie składników budulcowych – białek oraz energetycznych – cukrów. Zbyt duże jego dawki, gdy jeszcze błędnie prowadzone jest nawożenie fosforowo-potasowe, bywają natomiast przyczyną obniżenia zawartości białek i cukrów w roślinie.
Fosfor (P) – jego rola przekłada się na prawidłowy rozwój, plonowanie oraz wykształcanie i jakość nasion. Czyli decyduje o rozwoju – prawidłowym wykształcaniu części generatywnych rośliny. Zbyt mała zasobność w ten pierwiastek gleby może być przyczyną złego i nierównomiernego kiełkowania nasion, słabego wzrostu systemu korzeniowego. Jesienią niedobór tego pierwiastka może być bardzo widoczny, szczególnie gdy jest dość chłodno. Różne organy rośliny, okolice szyjki korzeniowej, ogonki liściowe, liście są fioletowawo przebarwione, przy czym nerwy zawsze mają odcień zielony. Takie przebarwienia jako pierwsze występują na najstarszych liściach – roślina redystrybuuje składnik do młodszych, w nadziei ich uratowania. W tej sytuacji koniecznie trzeba uzupełniać ilość fosforu, m.in. w zabiegach dolistnych. Młode rośliny, bardzo wrażliwe na braki tego pierwiastka, wykształcają bardzo wiotkie i delikatne organy, przy czym liście słabo rosną, są dużo mniejsze od optymalnie nawiezionych, sztywnieją stając się podatne na uszkodzenie mechaniczne, a nawet wyłamanie podczas prac pielęgnacyjnych, ale przede wszystkim silnych wiatrów, obfitych, marznących deszczów, itp. Optymalna ilość fosforu w roślinie powoduje, że jest ona dobrze przygotowana do niekorzystnych warunków – staje się dość odporna na suszę (dobrze rozbudowany system korzeniowy pobiera optymalne ilości wody i w niezakłócony sposób dystrybuuje ją do wyższych partii rośliny) czy niską temperaturę (odpowiednio dożywiona roślina kumuluje na zimę potrzebną ilość związków pokarmowych w komórkach korzeni i szyjki korzeniowej, a zwiększenie zagęszczenia soku komórkowego powoduje wolniejsze zamarzanie płynów komórkowych, w każdym razie nie tworzą się duże kryształy mogące rozerwać komórkę), ale prawdopodobnie także na choroby (poprzez wzrost ilości w roślinie substancji fungistatycznych). 
Jego nadmiar nie jest dla rośliny toksyczny, może jednak zakłócać pobieranie żelaza, cynku czy miedzi przez roślinę. 
Magnez (Mg) – jest składnikiem chlorofilu, przez co bez niego prawidłowy przebieg fotosyntezy byłby niemożliwy. Ponadto bierze udział w syntezie kwasów nukleinowych, białek, węglowodanów, tłuszczów, w procesach energetycznych. Reguluje i stabilizuje transport międzykomórkowy. Wpływa na prawidłowy wzrost i rozwój korzeni. Przyczynia się więc, ogólnie rzecz ujmując – do zwiększenia zawartości w roślinie węglowodanów, tłuszczów, białek, itd.
Jego brak objawia się chlorozą, zahamowaniem wzrostu organów podziemnych i nadziemnych, w efekcie także generatywnych.
Potas (K) – jego rola polega na aktywowaniu enzymów biorących udział w fotosyntezie – pełni więc ważną funkcję budulcową (stymulując syntezę węglowodanów, białek, tłuszczów), zapasową – wpływa na gromadzenie wytworzonych związków w organach zapasowych rośliny, transportową – oddziałuje na przepływ asymilatów oraz składników pokarmowych floemem i ksylemem, bierze udział w regulacji transpiracji. Optymalne żywienie tym pierwiastkiem ma korzystne przełożenie na jakość biologiczną, biochemiczną i organoleptyczną plonu.
Jego niedobór, w postaci chlorozy brzegów najstarszych liści, z czasem nekroz, wpływa na znaczne ograniczenie powierzchni asymilacyjnej, a przez to na wygłodzenie rośliny, jej złe przygotowanie do ostrych zimowych warunków.
Siarka (S) – jest podstawowym składnikiem aminokwasów, białek, koenzymu A, olejków gorczycznych. Bierze udział w syntezie białek i tłuszczów. Przy jej optymalnej ilości regulacji ulega gospodarka azotem w roślinie. Ma duży wpływ na zwiększenie odporności roślin na choroby i szkodniki – nadając ostry smak i silny zapach odstraszający.
Jej niedobór, widoczny na młodych liściach w postaci chloroz (przy czym nerwy również bywają jasne a nawet czerwonawe), sztywnych i kruchych organów, przyczynia się do zaburzeń w produkcji białek i tłuszczów, a przez to do zahamowania wzrostu przekładającego się ostatecznie na zmniejszenie plonu. Szczególnie, że kwiaty rozwijają się wówczas bardzo wolno, a w skrajnych przypadkach – nawet wcale. 
Wapń (Ca) – w roślinie tworzy kompleksy połączone z białkami, jest niezbędny w procesach fotosyntezy a także w metabolizmie azotu. Brak tego pierwiastka w roślinie przyczynia się do zahamowania rozrostu korzeni. Zaburzenie w transporcie wody powoduje zahamowanie wzrostu także części nadziemnej, jej więdnięcie, dysfunkcje stożka wzrostu. Ponadto tkanki brzegów liści zamierają, przez co ograniczeniu ulega powierzchnia asymilacyjna. 
Mikroskładniki
Bor (B) – pierwiastek ten jest podstawą w tworzeniu ścian komórkowych, ale także ogólnie w mitozie – tj. procesie podziału komórek i zwiększaniu ich ilości w roślinie, czyli formowaniu tkanek. Jest niezbędny do prawidłowego zapylenia, mianowicie kiełkowania pyłku i wzrostu łagiewki pyłkowej. Bierze udział w metabolizmie cukrowców, związków fenolowych, auksyn, kwasów nukleinowych. Jego niedobór odbija się negatywnie na ww. procesach. Braki tego pierwiastka widoczne są na najmłodszych organach roślinnych – maleje do zera aktywność wierzchołka wzrostu, liście karleją, stają się sztywne, kruche, czasami na ich powierzchni widoczna jest nieregularna chloroza. Zanika dominacja wierzchołkowa, zamiast pędu głównego wytworzy się wiele pędów bocznych złej jakości. Anomalie dotyczą także struktury korzenia – tworzą się w nim puste przestrzenie, co utrudnia, a nawet uniemożliwia transport składników pokarmowych i asymilatów. Roślina jest silnie osłabiona i źle przygotowana do zimowania. 
Mangan (Mn) – bierze udział w reakcji rozkładu wody i wydzielania tlenu podczas fotosyntezy, metabolizmie białek, węglowodanów, lipidów. Jego brak, w postaci chlorozy międzynerwowej blaszek najmłodszych liści, z czasem nekroz w tych miejscach, przyczynia się do zahamowania wzrostu, procesów asymilacji i metabolizmu. Jego nadmiar jest fitotoksyczny, ponadto antagonistyczny dla żelaza, którego zaczyna roślinom brakować. Korzenie i organy nadziemne są zahamowane we wzroście.
Molibden (Mo) – bierze udział w procesach związanych z metabolizmem azotowym. Jest niezmiernie potrzebny do produkcji pyłku i jego żywotności. Generalnie wpływa na zwiększenie zawartości związków energetycznych, budulcowych. Dobrze zaopatrzone w ten pierwiastek rośliny wykazują dużą odporność na suszę, niską temperaturę czy patogeny.
Brak tego pierwiastka jest powiązany z deficytem azotu, stąd chlorozy międzynerwowe najmłodszych liści. Może dochodzić do deformacji liści w postaci znacznego zmniejszenia ich blaszek, w których rozwijają się jedynie nerwy główne. 
Żelazo (Fe) – jego funkcja w roślinie polega na czynnym udziale w procesach fotosyntezy (zwiększając ilość asymilatów) i oddychania, asymilacji azotu, redukcji azotanów i siarczanów, stymulacji powstawania chlorofilu. Niedobór tego składnika widoczny jest na najmłodszych liściach w postaci przejaśnienia tkanek pomiędzy nerwami (nerwy pozostają intensywnie zielone). Wraz z pogłębianiem się deficytu – liście bieleją, włącznie z nerwami. Ustaje asymilacja, roślina przestaje rosnąć, jej korzenie ulegają deformacji. Dla takich roślin toksyczny staje się zawarty w komórkach mangan.

Uzupełnianie pierwiastków

Dokładne zapoznanie się z rolą powyżej opisanych, niezbędnych młodemu rzepakowi składników, wskazuje, że optymalne ich zawartości w roślinie składają się wspólnie na prawidłowy wzrost zarówno systemu korzeniowego, jak i nadziemnych części rośliny. Obfite zdrowe korzenie z licznymi włośnikami, penetrujące warstwy gleby w poszukiwaniu składników pokarmowych i wody to sukces w prawidłowym wykorzystaniu substratów dla wielu syntez zachodzących w roślinie. Zdrowe, w dobrej kondycji, aktywne liście – to natomiast najważniejszy element prawidłowej, niezakłóconej asymilacji.
Szyjka korzeniowa prawidłowo wykształcona, to gwarancja dobrego przezimowania i szybkiego rozpoczęcia wiosennej aktywności rośliny. Ponadto, zagęszczenie soków skorelowane z obecnością wielu pierwiastków, i związane z nim odciągnięcie wody z przestrzeni międzykomórkowych to ważny aspekt w strategii antyprzymrozkowej. Dobrze odżywiona, prawidłowo przygotowana do zimowania roślina minimalizuje ryzyko uszkodzeń temperaturą do –15°C, a przy dobrej okrywie śnieżnej nawet do –25°C. 
Pamiętać też należy, że niedobór wydawać by się mogło mało znaczącego mikroskładnika, może być przyczyną deficytu makroskładników. Nie ma zatem mniej lub bardziej ważnych składników. Wszystkie należy traktować jako równoznacznie cenne. Być może wcześniej nasi przodkowie nieźle produkowali bez tej wiedzy, ale gdy możemy dokładnie zaznajomić się z odkryciami nauki, mającymi na celu rozpracowanie fizjologii roślin, bylibyśmy nic nie warci, gdybyśmy „podanej na tacy” wiedzy nie chcieli wykorzystać. 
Dlatego tak ważna jest obecność na polu i obserwowanie roślin, a gdy taka zaistnieje konieczność – błyskawiczne reagowanie na dostrzeżenie wszelkich anomalii w wyglądzie poszczególnych roślin czy całej uprawy. W jesiennych warunkach bardzo dobrze mogą sprawdzić się nawozy dolistne. 
W przypadku natomiast podawania mikroskładników, trzeba to robić profilaktycznie, gdyż stwierdzenie objawów niedoborów i reagowanie dopiero wtedy na pewno odbije się niekorzystnie na przyszłym plonie. Nie ryzykujmy, ale prowadźmy nawożenie racjonalnie, wyprzedzając/nie dopuszczając do ujawnienia się sygnałów zapotrzebowania ze strony roślin. 

<< powrót do listy artykułów