Uprawy rolnicze

Kukurydza kiszonkowa – vademecum

27 Marzec 2020, źródło: https://www.corteva.pl/

Do doskonałej jakości kiszonki z traw najlepiej pasuje znakomita, wysokoenergetyczna kiszonka z kukurydzy. Na jej jakość wpływa wiele czynników. Każdy element jest równie ważny i bez któregokolwiek nie osiągniemy planowanych efektów żywieniowych. 

Przygotowanie kiszonki rozpoczynamy od doboru odpowiedniej odmiany do warunków klimatycznych regionu oraz gleb, jakie mamy w gospodarstwie. Tu z pomocą przychodzą doświadczeni pracownicy firmy Pioneer Polska, którzy podzielą się zarówno własnym doświadczeniem, jak i wynikami testów poszczególnych odmian przeprowadzanych na poletkach doświadczalnych w Państwa okolicy. Nasi specjaliści pomogą również dobrać właściwą gęstość wysiewu na danych gruntach, konieczne zabiegi agrotechniczne oraz pomogą określić termin zbioru i sposób prawidłowego przygotowania kiszonki.

Kiszonka z kukurydzy to połączenie kolby o wysokiej zawartości energii (energia w kiszonce z kukurydzy 65% – ziarno, 25% – NDF i 10% – zawartość komórek) i wysoce strawnej części zielonej kukurydzy, tzw. trawy (włókno wpływa na zagęszczenie energii, pobranie suchej masy, strukturę paszy oraz zdrowie żwacza). 

Należy cały czas pamiętać, że im wyższa jest zawartość ziarna, tym kiszonka bardziej energetyczna. Na strawność włókna w kiszonce kukurydzy trzy razy większy wpływ mają warunki środowiskowe, w jakich rosła kukurydza, zwłaszcza do wiechowania, a nie sama genetyka odmian.

Na strawność całej kiszonki największy wpływ ma zawartość skrobi. Doskonała kiszonka jest bogata przede wszystkim w ziarno o wysokiej zawartości skrobi. Na podstawie wieloletnich doświadczeń do przygotowania doskonałej kiszonki wybieramy odmiany o ziarnie typu dent, które cechują wyższe plony ziarna z hektara, co przekłada się na wyższą zawartość w kiszonce bardziej strawnej energii w porównaniu do odmian typu flint. Również sama morfologia ziarna wykazuje znacznie wyższą zawartość bielma mączystego, lepiej trawionego w żwaczu. Rośliny kukurydzy typu dent lepiej radzą sobie z warunkami zmniejszonych opadów i wysokich temperatur oraz zdecydowanie dłużej utrzymują efekt stay green

Odmiany kukurydzy na kiszonkę to odmiany o ziarnie typu dent, z dużą kolbą i jednocześnie wysokim wzrostem, zwartym pokrojem i o gęstym ulistnieniu.

Pamiętajmy też, że na właściwe proporcje między wielkością kolby, udziałem ziarna w kolbie i tym samym energii a wysokością roślin największy wpływ ma obsada roślin na metr kwadratowy lub hektar. Zasada jest prosta: Im zagęszczenie roślin jest większe, tym wyższe mamy rośliny, więcej „zielonego”, o ile wystarczy wody, a mniejszą kolbę i mniej ziarna, czyli mniej wysoko energetycznego składnika w proporcji do mniej strawnego włókna. W odwrotnej sytuacji mamy mniej masy zielonej, większą koncentrację strawnej energii z ziarna, jak też lepsze pobieranie wysokoenergetycznej paszy, co skutkuje pełnym nasyceniem żwacza i dłuższym przeżuwaniem włókna. Pamiętajmy też o tym, że odmiany typu dent znacznie korzystniej wpływają na jakość kiszonki i na wydajność mleczną krów przy opóźnionych zbiorach. Najczęściej kukurydzę na kiszonkę zbieramy przy ogólnej zawartości suchej masy powyżej 35%, co w przypadku zdrowych roślin odmian typu dent daje nam dodatkową skrobię w ziarnie w ilości ok. 0,5%/doba oraz podnosi strawność ziarna; strawność włókna zmienia się już niewiele. 

Podsumowując: już wybór odmiany o określonym typie ziarna na kolbie i dobór właściwej obsady roślin na jednostce powierzchni decyduje o jakości kiszonki, jaką będziemy mieli na cały następny rok żywienia! Błędy popełnione na tym etapie będzie można poprawić wiosną następnego roku, a efekty poprawy będą widoczne dopiero wiosną po dwóch latach. Wymienionych wyżej można wskazówek nie stosować, ale czy warto tracić czas i pieniądze?

Każdy, kto uprawia kukurydze zwłaszcza na kiszonkę powinien być świadomy, że gęstość siewu będzie miała zdecydowany wpływ na wzrost, pokrój i jakość roślin do zakiszania. W przypadku nadmiernego zagęszczenia roślin uzyskamy rośliny wysokie, o cieńszych łodygach, bardziej podatnych na wyleganie, o mniejszych kolbach i z mniejszym udziałem ziarna tzn. o mniejszej zawartości skrobi, spowolnione dojrzewanie przy dostatecznej ilości wody oraz większe narażenia na choroby. Większe zagęszczenie roślin powoduje zdecydowanie wyższą podatność na suszę o ile takie rośliny w ogóle wyrosną przy braku wody. 

Chcąc uzyskać doskonałe parametry roślin do zbioru wysokiej jakości materiału do zakiszania należy stosować się do zaleceń hodowców dotyczących rekomendowanej obsady. Pamiętajmy, że hodowcy zalecają w katalogach obsadę przy zbiorze. Tak więc chcąc ja uzyskać powinniśmy uwzględnić zdolność kiełkowania i ewentualne straty podczas siewu odpowiednio zwiększając normę wysiewu. Mając jednak na uwadze warunki z ostatnich lat, kiedy to coraz częściej brakuje nam wody należy obniżać gęstość siewu. Praktycy najczęściej wybierają zalecaną obsadę przy zbiorze jako tą stosowaną podczas siewu. Ich doświadczenie wskazuje, że rzadszy siew jest mniejszym błędem niż zbyt gęsty. Znajduje to też potwierdzenie w wielu publikacjach. Uzyskujemy tylko nieco mniej masy zielonej jednakże zdecydowanie lepszej jakości, bogatszej w ziarno i, co za tym idzie, skrobię. Daje to nam bardzo wysokiej jakości paszę podstawową, która znacznie wpływa na obniżenie jednostkowych kosztów produkcji mleka.    

Zbiór kukurydzy

W przeciętnym roku, gdy mamy zdrowe rośliny, w połowie sierpnia zaczynamy baczniej przyglądać się naszym uprawom, sprawdzamy, jaka jest kondycja roślin, zaczynamy przygotowania do zbiorów. 

Obserwujemy kolby i wypełnienie ich ziarniaków skrobią. Do tego celu wybieramy reprezentatywne rośliny, zrywamy kolbę, przełamujemy na pół. Szukamy na ziarniaku linii mlecznej. Optymalny zbiór rozpoczynamy, gdy linia mleczna znajduję się na ¾ wysokości ziarna, odpowiada to 35–38% suchej masy.

Dojrzałość ziaren jest najważniejsza. Jeśli zbiory rozpoczniemy zbyt wcześnie, to nie wykorzystamy w pełni potencjału genetycznego, jaki ma kukurydza. Zbierając je wcześnie, mamy do czynienia z wysoką zawartością wody, niską suchą masą (S.M.) i co za tym idzie – niską zawartością energii. Zbierając zbyt późno, gdy zawartość S.M. jest wysoka (powyżej 40%), narażamy się na problem z ubiciem.

Odmiany w typie dent cechuje większa elastyczność terminu zbioru, a ich ziarno jest bardziej miękkie i podatne na obróbkę (rozgniatanie).

Termin zbioru określamy, obserwując dojrzewanie ziaren w kolbie. W momencie, gdy linia mleczna jest na ¼ wysokości ziarniaka, mamy do zbioru jeszcze około 2–3 tygodnie ( od¼ linii mlecznej ziarniaka skrobia przyrasta w tempie 0,5–1% na dobę. Za przyrost s.m. podczas dojrzewania kukurydzy uznaje się przyrost zawartości skrobi w ziarnie, a nie ubytek wody z liści i łodygi! Ostatecznym etapem jest powstanie w ziarnie plamki czarnej. W tym momencie skrobia przestaje się odkładać w ziarnie, a roślina jest gotowa do zbioru na ziarno. Czarna plamka pojawia się, gdy ziarno ma ok. 35% wilgotności. Takie ziarno jest już dojrzałe i przy zbiorze na kiszonkę wymaga dużego nakładu energii do jego rozdrobnienia. W przypadku braku rozdrobnienia braku lub niedostatecznego rozdrobnienia ziarna znaczna część najcenniejszej skrobi trafia do odchodów. Zdarza się to bardzo często przy zbyt późnym zbiorze kukurydzy o ziarnie typu flint, i dochodzi tu jeszcze odkładanie białka (zeiny) wokół ziaren skrobi, co dodatkowo obniża strawność skrobi. Zeina jest trawiona najczęściej w żwaczu przez bakterie i pierwotniaki, a w małym stopniu przez enzymy trawienne krowy.

Sam moment zbioru jest kolejnym elementem składającym się na przygotowanie doskonałej kiszonki i na tym etapie najwięcej zależy od nas samych. 

Czas przygotowania kiszonki w gospodarstwie powinien być czasem pełnej mobilizacji, skupienia i zadbania o wszelkie szczegóły. 

Wysokość cięcia ustalamy na bieżąco, tak, aby uzyskać dla siebie właściwy materiał. Jeśli mamy do dyspozycji dużą ilość paszy, to staramy się ciąć możliwie wysoko, by uzyskać bardziej skoncentrowany materiał. W momencie, gdy mamy zmagazynowaną niewielką ilość masy zielonej na zapas, chcemy zebrać z pola możliwie dużo masy. Zbieramy zawsze powyżej linii zabrudzeń, przy czym należy mieć na uwadze, że taki materiał będzie mniej energetyczny. Jeśli musimy zacząć zbiór, a mamy mokry materiał i zapowiadane warunki pogodowe są mało optymistyczne, to tniemy możliwie wysoko, nawet tuż pod kolbą – w ten sposób uzyskamy większą ilość S.M. z hektara.

Rozdrobnienie materiału odbywa się na polu, długość sieczki dobieramy w zależności od S.M. aktualnie zbieranej (im niższa S.M., tym sieczka powinna być krótsza, aby łatwiej było ubić ją w silosie). Gdy mamy zdrowe rośliny z dobrym stay green i odpowiedniej jakości maszyny, to możemy się pokusić o cięcie dłuższe (około 2 cm). Długość cięcia jest mniej istotna niż dokładne rozdrobnienie ziarna kukurydzy. W kubku o pojemności około 1 l nie powinno być ani jednego ziarna całego. Gdy tak jest, przygotowywaną sieczkę uznajemy za rozdrobnioną prawidłowo. Jeśli w kubku znajdują się natomiast ziarna nierozdrobnione, należy natychmiast zgłosić to operatorowi, który jest w stanie ustawić sieczkarnię w taki sposób, aby rozgnieść ziarniaki. Operator powinien dokręcić wał zgniatający oraz zwolnić jazdę. Jeśli w porę nie zareagujemy, to przez cały okres skarmiania kiszonki będziemy mieli niewykorzystaną energię z ziarna, które jest następnie wydalone z kałem. Rozdrobnienie ziarna jest bardzo istotne, ale też kosztowne. Operatorzy poprawiają to niechętnie, gdyż wiąże się to z mniejszą wydajnością i nieco wyższym zużyciem paliwa. 

Konstruktorzy maszyn znaleźli już rozwiązanie i oferują je w nowoczesnych sieczkarniach. Są to opatentowane systemy wałków zgniatających ziarno, obracających się względem siebie z różną prędkością. Takie rozwiązania są ściśle chronione patentami, ale w Polsce są już dostępne pierwsze maszyny z tymi systemami. Koszt usługi trochę wyższy, za to kiszonka jest idealnie rozdrobniona i wcale nie tak krótko, ale o tym powiedzą już Państwu nasi specjaliści. 

Na sieczkarni lub na maszynach ugniatających sieczkę z kukurydzy w silosie montowane są aplikatory dozujące inokulanty. Rodzaj aplikatora dobierany jest bezpośrednio pod potrzeby Klienta, a jego serwisowanie aplikatorów prowadzi wykwalifikowany dział Pioneer Polska w ramach zawartej z Klientem umowy użyczenia. 

I tu marka Pioneer wychodzi naprzeciw potrzebom Klientów. Kiszonka z kukurydzy potrafi zakisić się sama, ponieważ zawiera sporą ilość cukrów. Im lepszej zaś jakości kiszonka z kukurydzy, bogatsza w skrobię, tym większej troski wymaga od nas na etapie zbioru. Silos z kiszonką o wysokim poziomie cukrów bardzo szybko ulega wtórnej fermentacji, czyli procesowi zagrzewania się, co prowadzi do strat energii skumulowanej w ziarnie. Możemy temu procesowi zaradzić, stosując inokulanty oparte na bakteriach Lactobacillus buchneri odpowiednio dobranych szczepów i potrzeb. Naszą bazową bakterię L. buchneri zawiera 11A44-stabilizator. Dzięki zastosowaniu właśnie tej bakterii mamy po otwarciu stabilny silos, a kiszonka nie zagrzewa się, nawet wymieszana w TMR przez wiele godzin. Stabilizator ten, aby w pełni zadziałać, potrzebuje 6–8 tygodni od zamknięcia. 

Jeśli silos z kiszonką z kukurydzy potrzebujemy otworzyć wcześniej, ponieważ nasze zapasy się skończyły, Pioneer Polska proponuje zastosować 11C33 Rapid React. Produkt oparty na specjalnie wyselekcjonowanych bakteriach o przyspieszonym działaniu, dający efekt pełnej stabilizacji w warunkach tlenowych już 7–14 dni od przygotowania kiszonki. Kiszonka jest wówczas w pełni stabilna i nie grzeje się, dzięki czemu energia pozostaje w kiszonce i może być w pełni wykorzystana na produkcję mleka i mięsa. 

Jeśli oczekujemy od kukurydzy więcej, to idealnym rozwiązaniem jest zastosowanie inokulantu 11CFT marki Pioneer, z dodatkową technologią trawienia włókna. Dzięki zastosowaniu tego typu produktu możemy poprawić strawność kiszonki w procesie enzymatycznego rozpadu ligniny przez esterazy kwasu ferulowego i acetyloesterazy. Następuje wtedy zwiększenie dostępności dla bakterii żwaczowych celulozy i hemicelulozy i poprawa strawności włókna. Ważne jest, aby zastosować właściwy produkt do odpowiedniej rośliny. Pioneer Polska oferuje specjalistyczne preparaty do stosowania w trawach, kukurydzy, lucernie, a także wyselekcjonowany produkt do biogazowni.

Bardzo ważne jest, aby sieczka w silosie była ugniatana cienkimi warstwami, max 15–20 cm; tylko w ten sposób można z ugniatanej masy wycisnąć powietrze. Silosowanie materiału grubszymi warstwami stwarza warunki aerobowe (tlenowe), doprowadzając w konsekwencji do niewłaściwego przebiegu procesu zakiszenia. W przestrzeniach tych powstają tzw. kule lub pasy porażonej kiszonki. Każdą warstwę ubijamy szybko, max 45 minut, ostatnią traktujemy dokładnie tak samo jak poprzednie. Błędem jest ubijanie ostatniej warstwy przesadnie długo, powoduje to jej napowietrzenie i wyciśnięcie soków, a w konsekwencji rozwój drożdży i namnażania się bakterii i grzybów patogennych. Szczególną uwagę należy zwrócić na ubicie boków pryzm i przy krawędziach silosów.

Sieczkę zwiezioną z pola, dokładnie rozdrobnioną oraz ubitą, należy dobrze okryć, aby odciąć ją od warunków zewnętrznych. Dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie cienkiej folii streczowej, która pod wpływem procesów fermentacyjnych zwulkanizuje się ze składowanym materiałem, odcinając dostęp powietrza, a zwłaszcza tlenu. Kolejna warstwa jest po to, by chronić tę folię, czyli folia właściwa okrywowa. Następnie istnieje wiele rozwiązań, aby docisnąć folie, od obsypania piaskiem, żwirem, słomą, oponami, workami z kruszywem, po zastosowanie siatek dociążających i włóknin kiszonkarskich. Wszystko zależy od preferencji gospodarza i zasobności portfela.

Kiszonka z kukurydzy lubi leżakowanie. Pomimo iż zalecane minimum w zależności od zastosowanych inokulantów waha się od tygodnia do 8 tygodni, to i tak procesy fermentacyjne nadal trwają, zakończenie rozkładu bogatych w skrobię kiszonek może trwać nawet do około roku. Przeciętna kiszonka z kukurydzy potrzebuje około 6 miesięcy do zakończenia procesów fermentacyjnych i rozłożenia cukrów do kwasu mlekowego i uzyskuje stabilność. Dobrze przygotowane kiszonki nie tracą na wartości przy nawet wieloletnim przechowywaniu. W gospodarstwie mlecznym zasadą powinno być posiadanie takiego zapasu kiszonki, aby silos / pryzmę z nową kiszonką otwierać w lutym.

Każdy fragment wykonanej pracy w przygotowaniu silosu jest ważny i nieodwracalny w skutkach. Wykonany prawidłowo przyczynia się do znakomitego fundamentu żywienia bydła. Podstawą żywienia bydła są pasze objętościowe. Im lepszej są jakości, tym wyższe będą zyski z produkcji mleka lub mięsa. Różnice między kiszonką dobrą a średnią potrafią być zaskakująco wysokie.

 

Hanna Nowak

Animal Nutrition Specialist

Corteva Agriscience™

Ireneusz Czarny

Category Marketing Manager, Seeds, 

Corteva Agriscience™

 

<< powrót do listy artykułów