Publikacje » Uprawy » Hodowla i agrotechnika – remedium na pogodowe kaprysy w uprawie kukurydzy

Hodowla i agrotechnika – remedium na pogodowe kaprysy w uprawie kukurydzy

12 Marca 2022
źródło: Dobra Uprawa

Hodowla i agrotechnika – remedium na pogodowe kaprysy w uprawie kukurydzy

Za nami dynamiczny sezon, obfitujący w wiele zwrotów akcji. To już kolejny rok, który pokazał jak trudno przewidzieć zmienność aury i dobrać optymalne rozwiązania uprawowe. Wnikliwa obserwacja zmian pogodowych, które miały miejsce w ostatnich kilku latach, wskazuje na konieczność zastosowania korekty wielu utartych przyzwyczajeń, niezawodnych patentów, które decydują o wysokim plonie. Prześledźmy zatem przebieg minionego sezonu na tle zabiegów uprawowych w kukurydzy i wyciągnijmy wiążące wnioski.

Trudne początki

Początek sezonu 2021 był niezwykle trudny w uprawie ciepłolubnego gatunku, jakim jest kukurydza. Zimny kwiecień, lokalnie obfitujący w silne opady deszczu uniemożliwił siewy w optymalnych terminach agrotechnicznych. Temperatura gleby na głębokości siewu oscylowała w przedziale 7–8°C i do końca miesiąca nie osiągnęła niezbędnego minimum. Wielu producentów zdecydowało się na siew w terminach majowych. Cieszy fakt, że z każdym rokiem wzrasta świadomość „kukurydziarzy”. Dzięki takiemu podejściu rejestrujemy mniej problemów związanych z wyprzedzonym siewem w zimną glebę. Unikamy w ten sposób przede wszystkim późniejszych braków w obsadzie roślin na hektar. Temperatura gleby wynosząca ok. 10°C, odpowiednia dla siewu odmian kukurydzy o ziarnie typu dent, notowana była dopiero 4 i 5 maja.  Zasiewy w tych terminach cechowały się z reguły szybkimi wschodami, pełną obsadą i dość mocnymi przyrostami w początkowej fazie wegetacji. 

Układ sprzężony: terminy siewu i zbioru

Każda z naszych odmian ma przypisany kod handlowy, a cyfry w kodzie mają znaczenie. Dla przykładu w przypadku odmiany P8834, pierwsze dwie cyfry stanowią tzw. RM, określający liczbę dni od momentu wschodów do terminu wiechowania. Mamy więc około trzech miesięcy do osiągnięcia założonej fazy. To duża podpowiedź. Teoretycznie w fazie wiechowania kukurydza jest na półmetku wegetacji. Do osiągniecia dojrzałości technologicznej potrzebuje co najmniej dodatkowych trzech miesięcy. Teoretycznie wzrost i rozwój roślin przebiegają więc prawidłowo. Trzeba jednak mieć świadomość, że wiele zależy od pogody. A ta bywa kapryśna. Nader często pojawiają się wczesne przymrozki, które w ub.r. odnotowane zostały już w pierwszej dekadzie października. Tymczasem kukurydza była wtedy jeszcze w trakcie procesu formowania skrobi i oddawania wody przez ziarniaki. Wraz z pojawieniem się przymrozków oba procesy uległy wyhamowaniu. Wpłynęło to niekorzystnie na zbiór. Zbieraliśmy bowiem ziarniaki zarówno lżejsze, jak i bardziej wilgotne niż zwykle.  Sytuacja taka miała miejsce głównie na terenie Lubelszczyzny i Podkarpacia. Podsumowując: pamiętajmy, że późny siew to perspektywa późnego zbioru. Nie można w nieskończoność zwlekać z siewem. W minionym  sezonie niektórzy wysiewali kukurydzę, także późne odmiany, nawet po 20 maja. Warto pamiętać o jednej zasadzie: jeżeli istnieje konieczność siewu w późnych terminach, to należy wykorzystać odmiany odpowiednio wczesne. 

Typ gleby ma znaczenie

W minionym sezonie okazało się, że niebagatelne znaczenie w uprawie kukurydzy odegrał typ gleby i rodzaj zastosowanej technologii. Z moich obserwacji wynika, że na terenie południowo-wschodniej Polski, kukurydza „święciła” wreszcie swój sukces na glebach lekkich. Gleby tego typu z racji luźnej struktury, szybciej ogrzewają się, a to z kolei zapewnia szybsze wschody i lepsze przyrosty. Dostateczna ilość wody w ważnych dla rośliny fazach rozwojowych, sprawiła, że plony „wystrzeliły” w górę. Na terenach, na których dominują gleby dobre i bardzo dobre, a które w minionych latach wydawały rekordowe plony, odnotowaliśmy spadki plonowania. W porównaniu rok do roku plony ziarniaków były mniejsze o 1–1,5 t/ha. Jaka była tego przyczyna? Otóż, mocno opóźnione siewy i znacznie opóźniona wegetacja, szczególnie na glebach ciężkich sprawiły, że kukurydza nie wytworzyła wystarczającej ilości skrobi. Dodatkowo pojawił się „efekt suszowy”, który szczególnie negatywnie wpłynął na odmiany z grup średnio późnej i późnej. Zaobserwowałem ponadto, że kukurydza siana w technologii bezorkowej na glebach ciężkich miała dodatkową trudność. Mocno spowolniony proces ogrzewania gleby wpłynął na spowolnienie wegetacji,  co w połączeniu z wyżej wymienionymi czynnikami miało wpływ na ostateczny efekt w postaci niższego i bardziej wilgotnego plonu. 

Przed nami kolejny sezon

Nowy sezon rozpoczął się już w momencie, gdy na polach pozostawały jeszcze niezebrane rośliny kukurydzy Wielu producentów wiernych zasadzie: im wcześniejsza decyzja, tym szerszy wybór odmian, decydowało o zamówieniach już w momencie żniw. To bardzo dobra zasada, bo im później składane są zamówienia, tym mniejszy jest wybór odmian (w momencie, gdy piszę ten artykuł ich dostępność jest już bardzo ograniczona). Oczywiście kanonami sprzedaży w dalszym ciągu są odmiany znane z wysokiego i stabilnego plonowania. Od kilku lat są to mieszańce P8834, P9241, reprezentujące  grupę Optimum® AQUAmax®. Cechy technologii Optimum® AQUAmax® uwidoczniły się, szczególnie w minionym sezonie, w postaci elastycznego przystosowania się roślin do trudnych warunków wegetacji. Rośliny kukurydzy wykazały ponadto większą tolerancję na chłody na początku sezonu oraz niedobór wody w późniejszym okresie. Wegetację „sfinalizowały” wysokim, stabilnym plonem. Na uwagę zasługują również odmiany klasyczne P9074 i P9363. To bardzo mocne pozycje grupy odmian średnio późnych.  Pierwsza z nich stanowi wzorzec w oddawaniu wody w końcowej fazie wegetacji. Zdaniem producentów jest to jeden z lepszych mieszańców podatnych na proces suszenia na suszarni. P9363 niezmiennie zachwyca wysokim i stabilnym plonem. Odmiana chętnie wybierana jest nie tylko na południu Polski, ale też w centralnym pasie kraju.  W grupie odmian późnych prym wiedzie P0725. Jest to mocna pozycja zarówno w wydajności ziarna, jak i plonie zielonej masy. Z uwagi na późne FAO 320 odmiana ta polecana jest do uprawy w pasie południowej Polski. W grupie odmian wcześniejszych niezmiennie wyróżnia się P8329. Mieszaniec ten, zarejestrowany w  Polsce w 2017 roku wymaga dobrych gleb. Jest to odmiana o typie ziarna flint-dent, dobrej tolerancji dla gleb zimnych, trudno ogrzewających się. Ubiegły sezon to również sukces odmiany P8500. Wymaga ona dobrych stanowisk, wykorzystywana jest zarówno na ziarno, jak i na kiszonkę. 

Nowości

Mówiąc o odmianach znanych i uznanych myślimy o przyszłości. Mnogość doświadczeń w skali kraju daje obraz możliwości nowoczesnych technik hodowlanych  na tle sprawdzonych standardów. 

Na przedstawionym wykresie wyróżnia się pozycja pod nazwą P9610. Przedstawione dane dotyczą średnio późnego mieszańca, FAO 280, który stworzony został w technologii Optimum® AQUAmax®. Jest to odmiana ziarnowa, o ziarnie w typie dent. Rośliny są  średnio wysokie, o pokroju kompaktowym. Łodyga masywna z kolbą osadzoną w środku ciężkości. Rośliny wykazują tolerancję na okresowe niedobory wody i wysoką temperaturę. Cecha charakterystyczna mieszańca to  silny dry-down. Bardzo dobrze wpisuje się do grupy odmian P9241 i P9363. Odmiana wiodąca w doświadczeniach na terenie południowej Polski. 

Obiecująco zapowiada się również odmiana P8904:FAO 260, ziarno typu dent. Jest to mieszaniec z grupy Optimum® AQUAmax® dedykowany do użytkowania ziarnowego i kiszonkowego. Wykazuje sporo cech wspólnych z  P8834. Dobrze adoptuje się do zmiennych warunków klimatyczno-glebowych, ma dobry wzrost początkowy. Silny dry-down umożliwia zbiór ziarna przy niskich parametrach wilgotności. Wysoki plon skrobi daje możliwość użytkowania w kierunku CCM i wysokoenergetycznej kiszonki. Uważam, że odmiana ta stanowić będzie doskonałe uzupełnienie grupy odmian średnio późnych. Ciekawą propozycją może okazać się odmiana P8754, wyróżniająca się optymalną korelacją plonu i wilgotności (wykres). Prawidłowa korelacja tych dwóch wartości, czyli wysoki plon przy zachowaniu odpowiednio niskiej wilgotności, jest najbardziej pożądaną cechą odmianową. P8754 to mieszaniec średnio wczesny, FAO 240, z wyraźną tolerancją w stosunku do gleb słabszej kategorii. W tej grupie wczesności potrzebujemy odmiany na gleby lekkie, mozaikowe z dobrą tolerancją na okresowe niedobory wody. Mam nadzieję, że kolejny rok doświadczeń potwierdzi te cechy i wyłoni takiego mieszańca.

Tekst i zdjęcia: Jarosław Żurek, starszy agronom Corteva Agriscience

Pogoda rolnicza
Szczegółowa prognoza temperatury gleby, punktu rosy, wiatru, indexu UV
Pobierz lokalizację z urządzenia
Szkolenia online
Narzędzia online

Szanowni Państwo! Informujemy, że aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie, nasz serwis internetowy gromadzi i zapisuje w pamięci komputerów Użytkowników serwisu krótkie informacje tekstowe (tzw. „cookies”). W każdym czasie możecie Państwo zmodyfikować ustawienia przeglądarki, aby wyłączyć ten mechanizm. Konfiguracja, która dopuszcza używanie cookies oznacza, że Użytkownicy wyrażają na powyższe zgodę. Aby dowiedzieć się więcej proszę zapoznać się z Polityką Prywatności