Publikacje » Hodowla » Jakie problemy wywołują mikotoksyny w paszach dla bydła?

Jakie problemy wywołują mikotoksyny w paszach dla bydła?

24 Marca 2022

Jakie problemy wywołują mikotoksyny w paszach dla bydła?

Pasze ulegają psuciu się, zwłaszcza pleśnieniu, a pleśnie mogą być źródłem metabolitów wtórnych grzybów – mikotoksyn. Czy są groźne dla przeżuwaczy? Jak je ograniczyć w paszach i żywieniu?

Pasze, zwłaszcza kiszonki, które są nieprawidłowo przygotowane i przechowywane oraz wystawione na niekorzystne warunki środowiskowe, stają się pożywką dla rozwoju grzybów pleśniowych. Problem występowania grzybów dotyka także rośliny znajdujące się jeszcze w polu, gdyż patogeny chorobotwórcze atakują przez cały okres ich wegetacji. W efekcie porażenie często obserwuje się m.in. na kłosach zbóż czy kolbach kukurydzy. W przypadku, gdy rośliny zostały zaatakowane przez choroby grzybowe, trudno jest przy zbiorze uniknąć przedostania się patogenów do magazynów zbóż czy pasz objętościowych.

Mikotoksyny – metabolity wtórne

Mikotoksyny występują prawie w każdym produkcie rolnym, który wytwarzamy. Są to wtórne metabolity grzybów, wpływające negatywnie na produkt, w którym się wytworzą. Są również bardzo niebezpieczne dla organizmów, które je spożyją. Dotychczas poznano tylko niewielką część tych substancji oraz skutków, jakie powodują po ich spożyciu. Niezależnie od tego, gdzie mikotoksyny zostały wyprodukowane, na polu na rosnących roślinach czy już podczas przechowywania, stanowią przeszkodę pokarmową dla krów mlecznych i innych zwierząt gospodarskich. Największe znaczenie wśród grzybów produkujących mikotoksyny mają: Fusarium, Penicillium oraz Aspergigillus. 

Szkody powodowane przez mikotoksyny

Praktycznie każda choroba grzybowa bardzo niekorzystnie wpływa na organizmy żywe. Rośliny porażone przez grzyby rosną i plonują słabiej, a nierzadko utrudniony jest również ich zbiór z pola do magazynów. Podobna zależność występuje u zwierząt, które spożywają porażoną paszę, w której występują mikotoksyny. Najbardziej wrażliwe są zwierzęta monogastryczne, które poprzez prosty układ pokarmowy mają niewielkie możliwości redukowania szkodliwych metabolitów. U przeżuwaczy sprawa wygląda trochę lepiej. Rozbudowany układ pokarmowy oraz wielki żwacz z ogromną ilością mikroorganizmów częściowo mają zdolność do redukowania niekorzystnego wpływu mikotoksyn. Niemniej jednak ich wpływ jest dostrzegalny, szczególnie w produkcji mleka. Metabolity wtórne pogarszają wydajność mleczną krów, gdyż zostają upośledzone mikroorganizmy żwacza odpowiedzialne za rozkład składników odżywczych, a w konsekwencji zmniejsza się wchłanianie i upośledza metabolizm. Mikotoksyny prowadzą także do występowania licznych problemów z rozrodem, nieregularnych rui, cyst jajników, ronienia i zamierania zarodków. Niekorzystne objawy są również zauważalne w poruszaniu się krów – pojawiają się problemy z racicami, z rozwarstwianiem się rogu racicy i w konsekwencji kulawizny. Wymię, czyli najbardziej wrażliwa część ciała krów mlecznych, również może okazywać symptomy skarmiania krów paszami porażonymi metabolitami wtórnymi. Głównie objawia się to wzrostem komórek somatycznych w mleku i stanami zapalnymi wymienia. Możliwe jest także przechodzenie metabolitów do mleka, ale tylko w skrajnych przypadkach silnego i długotrwałego zatrucia się mikotoksynami. Metabolity wtórne wywołują jednak dość pospolite objawy, po których trudno jednoznacznie określić, czy powyższe problemy są wywołane przez złej jakości pasze, czy inne jednostki chorobowe, które powodują podobne objawy. 

Ograniczać mikotoksyny w paszach

Aby nie narażać zwierząt na niekorzystny wpływ mikotoksyn w paszach, należy bezwzględnie zwracać uwagę na to, jakie pasze są podawane oraz w jaki sposób przechowywane. W przypadku pasz objętościowych, głównie kiszonek, które stanowią podstawowe źródło pokarmowe krów mlecznych, należy dołożyć wszelkich możliwych starań, aby jak najlepiej zabezpieczyć na cały rok pełnowartościową paszę, wolną od szkodliwych substancji. Te starania powinno się podejmować już w czasie wzrostu roślin, stosując odpowiednią ochronę fitosanitarną, jeśli zachodzi taka konieczność. Jednak największe znaczenie i największy wpływ na stan paszy ma proces zakiszania roślin. Nawet najmniejsze uchybienie może powodować zły przebieg fermentacji w kiszonce, jej psucie się oraz wytwarzanie m.in. metabolitów wtórnych grzybów. Dobrze zatem wprowadzić dodatki kiszonkarskie, zwłaszcza gdy rośliny zbierane z pola były już porażone grzybami lub nie jesteśmy pewni fazy ich zbioru oraz przechowywania. Wówczas dodatek inokulantów może poprawić proces zakiszania, ograniczając ryzyko psucia się kiszonki. Pamiętajmy jednak, że inokulanty mogą wspomagać proces zakiszania, nie są jednak zdolne do niwelowania wszystkich błędów popełnianych podczas tego procesu. 

Nie tylko podczas zakiszania występuje ryzyko powstawania pleśni w kiszonce. Po otwarciu silosu jest ona również narażona na powstawanie mikotoksyn, poprzez wtórną fermentację, wywoływaną dostępem tlenu. Należy zatem jak najbardziej ograniczać napowietrzanie się kiszonek, poprzez delikatne jej wybieranie. Nie wolno nadmiernie szarpać głębszych warstw, a ściana zewnętrzna powinna być możliwie najbardziej płaska, tak aby dostęp tlenu był jak najmocniej ograniczony. Najlepiej wybierać kiszonki za pomocą specjalnych wycinaków, które idealnie odetną potrzebną ilość kiszonki, a pozostałą część pozostawią prawie nienaruszoną. 

Ograniczać mikotoksyny w żywieniu krów mlecznych

Jeśli pasza została porażona mikotoksynami, nie jesteśmy w stanie zutylizować całej partii paszy, zwłaszcza kiszonki. Wówczas należy w jak największym możliwym stopniu utylizować ogniska spleśniałej kiszonki, tak by jak najmniej trafiało jej na stół krów mlecznych. Pleśnie są nie tylko tam, gdzie ich ogniska – bardzo szybko rozprzestrzeniają się na większy obszar. Odrzucenie samych brył pleśniowych nie spowoduje oczyszczenia całej partii paszy. Paszę gorszej jakości lepiej dawać krowom zdrowym, gdyż mogą one sobie poradzić z mikotoksynami, oraz tym zwierzętom, które planujemy przeznaczyć do brakowania, aby wyrządzić jak najmniejsze problemy i koszty w stadzie. Istnieją także różne substancje, które mają za zadanie wiązać mikotoksyny zawarte w paszach. Ich dodatek ma za zadanie zmniejszać działanie mikotoksyn i zmniejszać ich wchłanianie. Jednak większość z tych substancji, które mają wiązać wtórne metabolity grzybów, mogą także wiązać substancje potrzebne zwierzętom w codziennym żywieniu, np. witaminy.

Mikotoksyny to poważny problem w wielu gospodarstwach rolnych, produkujących pasze i utrzymujących zwierzęta. Choć całkowite wyeliminowanie mikotoksyn jest praktycznie niemożliwe, to warto jednak zwracać uwagę na psujące się pasze i ograniczać ich dalsze psucie się i skarmianie.

Tekst i zdjęcia: Arkadiusz Trzciński

Tagi:
Pogoda rolnicza
Szczegółowa prognoza temperatury gleby, punktu rosy, wiatru, indexu UV
Pobierz lokalizację z urządzenia
Szkolenia online
Narzędzia online

Szanowni Państwo! Informujemy, że aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie, nasz serwis internetowy gromadzi i zapisuje w pamięci komputerów Użytkowników serwisu krótkie informacje tekstowe (tzw. „cookies”). W każdym czasie możecie Państwo zmodyfikować ustawienia przeglądarki, aby wyłączyć ten mechanizm. Konfiguracja, która dopuszcza używanie cookies oznacza, że Użytkownicy wyrażają na powyższe zgodę. Aby dowiedzieć się więcej proszę zapoznać się z Polityką Prywatności