Spulchniacz zamiast pługa

14 Sierpnia 2017
 | Kategoria: Uprawa

Spulchniacz to narzędzie uprawowe stosowane często zamiast głębosza, pługa czy kultywatora. To również nazwa, która w całym słowniku pojęć rolniczych ma prawdopodobnie najwięcej synonimów.

Najbardziej popularna maszyna rolnicza? Ciągnik oczywiście. Na drugim miejscu prawdopodobnie plasuje się kombajn zbożowy. Jednak w tym mało merytorycznym zestawieniu bardzo wysokie miejsce zajmuje pług. Urządzenie, które wyorało sobie mocną pozycję w wiejskim krajobrazie przeżywa jednak regres popularności. Może to nieco zbyt mocne słowa, ale popularność uproszczonych systemów uprawy wciąż rośnie, a miejsce pługa zajmują inne konstrukcje.

Spulchniacz, głębosz i inne

Jako alternatywę dla pługa stosuje się spulchniacze. Maszyny łączące w sobie cechy głębosza i kultywatora pełniące niejednokrotnie funkcję przygotowania gleby do siewu lub wcielające się w rolę kultywatora odpowiedzialnego za niszczenie ścierniska. Spulchniacze pełnią czasem również rolę głęboszy. Wszystko zależy od konstrukcji i możliwości danego narzędzia.

Jednak słowo spulchniacz na rynku maszyn rolniczych stosowane jest często względem bardzo szerokiej grupy maszyn. Tym mianem określane są czasem ciężkie kultywatory ścierniskowe (typu Kuhn Cultimer, Bednar Ecoland, Amazone Centaur czy Horsch Tiger), głębosze oraz spulchniacze będące hybrydą jednych i drugich. Coraz częściej można zaobserwować, iż producenci łączą głębosze ze spulchniaczami w swoich ofertach i stosują nazewnictwo wymiennie. Jest to spowodowane przede wszystkim zwiększoną popularnością nowych technologii uprawy oraz stopniowemu zacieraniu wyraźnych różnic między niektórymi grupami maszyn.

Swoją drogą wspomniane nazewnictwo może stanowić dla użytkowników nie lada problem. Dlaczego? Ano dlatego, że maszyny o podobnej konstrukcji i wreszcie podobnej funkcji jaką pełnią w gospodarstwie nazywane są przez producentów z ogromną fantazją. Przeglądając oferty producentów można natknąć się na spulchniacze, głębosze, półpługi, spulchniacze głębokościowe, pogłębiacze, czy pługi zębowe. Niby wiadomo o co chodzi, ale łatwiej byłoby, gdyby spulchniacz miał znacznie mniej synonimów.

Spulchniacz, czyli bliski kuzyn głębosza

Wielokrotne przejazdy polowe ciągników i maszyn rolniczych doprowadzają do zjawiska ugniatania gleby. W efekcie mogą zmieniać się właściwości fizyczne gleby, bilans wodny oraz próchniczny. Rośliny mają trudności z odżywianiem, ich rozwój jest ograniczony, a korzenie mają problem ze wzrostem. Efekt? Obniżenie wysokości i jakości plonu. To dramatyczny scenariusz, któremu można aktywnie przeciwdziałać. Od lat lekiem na takie “zło” było okresowe głęboszowanie. Jednak zabieg ten nigdy nie bił rekordów popularności. Ciekawy i efektowny podczas oglądania, ale wywołujący zupełnie inne emocje podczas wykonywania. Głównie dlatego, że jego wykonanie wiąże się z dużymi nakładami energetycznymi. Głębosze wymagają dużej siły uciągu i zwykle ciągników o dużej mocy.

Spulchniacze z uwagi na mniejszą głębokość pracy (niż tradycyjne głębosze) oraz inną konstrukcję zębów mają często mniejsze wymagania energetyczne. Jednak wciąż pełnią bardzo ważną funkcję. Spulchniacz rozkrusza i napowietrza zbitą glebę, bez jej od wracania. Efekt ten uzyskiwany jest na zasadzie unoszenia gleby. Dodatkowo montowany za redlicami wał doprawia glebę.

Dzięki temu następuje przerwanie nieprzepuszczalnych warstw, ułatwienie dostępu powietrza, usprawnienie wsiąkania i ułatwienie odpływu nadmiaru wody opadowej. Szybkie wchłanianie wody jest ważne zarówno na terenach płaskich – zmniejsza zjawisko podtapiania, jak również na zboczach, ograniczając zjawisko zmywania wierzchniej warstwy gleby.

Jeśli temat Was interesuje i chcielibyście przeczytać kontynuację w postaci przeglądu aktualnych rozwiązań dajcie znać w komentarzach. A tymczasem przedsmak w postaci galerii różnych spulchniaczy.


Miłośnik ciekawych rozwiązań technologicznych, który od lat związany jest z tworzeniem branżowych treści. Od rozmaitych wpisów zaczynając, na zdjęciach i filmach kończąc.

Proponowane artykuły:
15 Kwietnia 2015, autor: Bartłomiej Kowalski
Opryskiwacze samojezdne to maszyny wyjątkowe. W tym wpisie zwracamy uw...
16 Maja 2015, autor: Bartłomiej Kowalski
Ustalenie dawki cieczy roboczej na zbiornik opryskiwacza, to temat naj...
11 Września 2017, autor: Bartłomiej Kowalski
W pierwszej części krótkiego cyklu dotyczącego maszyn do wysiewu poplo...
05 Sierpnia 2015, autor: Bartłomiej Kowalski
Artykuł porusza temat zwalczania omacnicy prosowianki przy wykorzystan...
08 Maja 2020, autor: Bartłomiej Kowalski
Istnieje co najmniej kilka powodów, które przemawiają za stosowaniem k...
13 Lipca 2015, autor: Bartłomiej Kowalski
Chcecie zobaczyć opryskiwacz John Deere R4045 w akcji? Wystarczy klikn...