Rozsiewacz pneumatyczny – modele i działanie

10 Sierpnia 2015
 | Kategoria: Nawożenie

Kończąc wybitnie krótki mini-cykl o mało popularnych rozsiewaczach poświęcę kilka zdań na rozsiewacze pneumatyczne (o wahadłowych piszemy tutaj). Ich budowa oraz charakterystyczne cechy są zupełnie inne niż w przypadku wahadłowych czy znacznie bardziej popularnych – tarczowych. Przy korzystaniu z rozsiewaczy pneumatycznych nie ma co się martwić o nakładanie się przejazdów i omijaki. Dzięki zastosowaniu belki polowej (tak tak, podobnej do tych z opryskiwaczy) szerokość robocza maszyny jest stała. Nie mają tutaj znaczenia nawet zmieniające się właściwości nawozu. Niekorzystny wpływ warunków atmosferycznych jest również ograniczony. Kolejną zaletą rozsiewaczy pneumatycznych jest równomierność rozsiewu.

Rozsiewacz pneumatyczny

Nawóz jest rozsiewany za pomocą specjalnych dysz. Ze zbiornika transportowany jest przez przewody prowadzące oddzielnie do każdej dyszy. Dysze mogą być wyposażone w deflektory, czyli płytki odpowiedzialne za ukierunkowanie strumienia nawozu (w górę – nawóz opada delikatnie łukiem, w dół – granule uderzają w glebę z dużą siłą). Zmniejszenie impetu, z jakim nawóz spada na ziemię, stwarza możliwość dokarmiania roślin w późniejszych fazach rozwojowych.

Wing Jet K-Plus Hydro

Rodzina rozsiewaczy pneumatycznych ma niewielu przedstawicieli. Jednym z nich jest rozsiewacz Wing Jet K-Plus Hydro firmy Kongskilde. Jest to rozsiewacz zaczepiany o dość dużych rozmiarach. Pojemność zbiornika (ze stali nierdzewnej) wynosi 4800 lub 6000 litrów (każdy z czterech dostępnych modeli można wyposażyć w nadstawkę, która zwiększa pojemność zbiornika o 2000 litrów). Maksymalna ładowność zbiornika we wszystkich modelach wynosi 6 ton. Za zbiornikiem umieszczona jest wspomniana belka robocza o wymiarach 12, 18, 20 lub 24 m w zależności od modelu maszyny. Co ciekawe, rozkładana i składana hydraulicznie belka ma ramiona sterowane niezależnie. Zakres regulacji nachylenia wynosi 1,5 m. Belka jest również stabilizowana hydraulicznie. Kolejny atut Wing Jet’a również dotyczy belki. Jest ona bowiem odporna na uszkodzenia. Jeśli zewnętrzna część belki uderzy w wystającą przeszkodę, na przykład drzewo, to ostatni jej segment się złoży, aby po chwili automatycznie powrócić do pierwotnej pozycji. Długość rozsiewacza to niecałe 6 m (model S 4824 z najdłuższą belką ma 6,2 m). Wymagania dotyczące mocy ciągnika są zróżnicowane w zależności od modelu. Wing Jet S 4812 wymaga ciągnika o mocy minimum 80 KM, natomiast S 4818 i S 4820 potrzebują maszyny 90-konnej. Dla największego przedstawiciela serii konieczny jest ciągnik o mocy 100 KM.

AGT 6036

To jest absolutnie jedna z najbardziej atrakcyjnych, efektownych i ciekawych konstrukcji rozsiewaczy. AGT to zaczepiany pneumatyczny rozsiewacz, który wyposażony jest w zbiornik o pojemności 6000 l oraz jedną z czterech dostępnych belek polowych. Szerokość najkrótszej belki to… 30 m. Oprócz niej jest również belka o szerokości roboczej 30, 32 i 36 m. Konstrukcja belki sprawia wrażenie bardzo wytrzymałej. Sztywne przewody ze stali nierdzewnej pełnią trwałą konstrukcję nośną dla dysz.

Ten rozsiewacz został wyposażony w kilka interesujących rozwiązań konstrukcyjnych oraz oczywiście w cały szereg funkcjonalności, które mają ułatwiać pracę (jak na przykład automatyczny system kontroli wysokości belki polowej). Dlatego możliwe, że w przyszłości napiszę coś więcej o tym modelu.

Aero

Innym ciekawym przedstawicielem rozsiewaczy pneumatycznych jest Rauch Aero (dostępny już raczej tylko na rynku wtórnym). Pierwszą cechą odróżniająca go od Wing Jet’a jest fakt, że Aero jest rozsiewaczem zawieszanym. Pojemność zbiornika we wszystkich modelach oferowanych jeszcze kilka lat temu wynosi 1200 litrów. Po dołączeniu nadstawki można było ją zwiększyć o kolejne 500 litrów. Na rynku można spotkać urządzenia z belkami o szerokości: 12, 15, 16, 18, 20, 21 i 24 m. Belka sterowana jest hydraulicznie z hydrauliki ciągnika. Niezależnie obsługiwane ramiona dostępne były w opcji. Belka rozsiewacza Aero składa się z czterech sekcji, przy czym każda z nich może zostać wyłączona (elektryczny zespół regulacji dawki – również dostępny jako opcja). Podobnie jak w rozsiewaczu Kongskilde, belka robocza Aero jest zabezpieczona przed uderzeniami (pionowe i poziome odchylanie sekcji roboczych). Sterowanie maszyną i regulowanie ilości wysiewu odbywa się z poziomu kokpitu ciągnika. Na rynku wtórnym można spotkać się z rozsiewaczami wyposażonymi w komputer sterujący wysiewem Quantron, mogący współpracować z satelitarnym systemem pozycjonowania GPS.

Rozsiewacz marki Kongskilde Wilg-Jet. Fot. Kongskilde

Miłośnik ciekawych rozwiązań technologicznych, który od lat związany jest z tworzeniem branżowych treści. Od rozmaitych wpisów zaczynając, na zdjęciach i filmach kończąc.

Proponowane artykuły:
16 Stycznia 2017, autor: Bartłomiej Kowalski
"Obsługa pilarki spalinowej po użyciu" to druga część krótkiego cyklu,...
01 Września 2015, autor: Bartłomiej Kowalski
Mulczer, to przykład maszyny wyjątkowo uniwersalnej. Wykorzystywany by...
08 Marca 2020, autor: Krzysztof Szymański
Tematem najnowszego odcinka filmowej serii o uprawie bezorkowej są… ma...
28 Grudnia 2016, autor: Bartłomiej Kowalski
W kolejnym wpisie prezentuję, które ciągniki sadownicze są popularne w...
04 Stycznia 2016, autor: Bartłomiej Kowalski
Jak będzie wyglądać rolnictwo i technika rolnicza w przyszłości? Czy b...
18 Lipca 2017, autor: Bartłomiej Kowalski
Stilla 460 to jedno z najnowszych osiągnięć francuskich inżynierów fir...