Odmiany kukurydzy, flint czy dent?

26 Października 2020
 | Kategoria: Siew

Temat, którym zajmiemy się w tym artykule, nie jest łatwy. Ma zarówno wielu zwolenników, jak i przeciwników, gdyż każdy typ kukurydzy jest inny. Z drugiej strony, wszystkie mają ze sobą coraz więcej elementów wspólnych. Jest to konsekwencja modyfikacji genetycznych, jak i zmian klimatycznych, które zaszły w ostatnich 15 latach na naszym kontynencie. Nie wykluczając naszych pól. Wraz z upływem czasu wiele spraw też się wyjaśniło, a liczne badania prowadzone przez specjalistów i ekspertów zaangażowanych na całym świecie dały prawie pełny obraz odmian typu flint i dent.

Zatem kukurydza typu flint czy dent?

Pisząc ten artykuł chcę pokazać, że trudno w tej chwili oceniać, który typ (flint czy dent) jest lepszy. Chcę zaznaczyć, że nawet dobór denta na kiszonkę, to bardzo dobry wybór, a przekonanie o wyższości „flinta” nad „dentem” było zaszczepione być może zupełnie niepotrzebnie.

Wybór odmiany zależy w dużym stopniu od kierunku produkcji. Jedna w wielu sytuacjach na plantacjach powinny dominować „denty”. Mimo iż mają gorszy wigor wiosenny, to jesienią ich rośliny o wiele lepiej oddają wodę. Dzięki temu lepiej i taniej się suszą, co jest nie bez znaczenia z uwagi na opłacalność produkcji.

Jeśli chodzi o kiszonkowy kierunek produkcji, to w ostatnich latach lepiej sprzedawały się odmiany typu flint. Dzisiaj ta sytuacja zaczęła się zmieniać i coraz częściej denty zastępują popularne flinty. Dlaczego? Odmiany typu dent mają luźniejszą strukturę, a to pozwala lepiej wykorzystać skrobię (czyli węglowodany) oraz wszystkie składniki znajdujące się w ziarnie. Jeśli kukurydza byłaby źle rozdrobniona, to ziarno przechodziłoby przez układ pokarmowy bez pełnego strawienia w żołądku, zatem część paszy zostałaby wydalona wraz z odchodami. A powinniśmy przecież mieć w mięsie i mleku wszystko, co najlepsze.

Więcej skrobi w kolbie

Pozwolę sobie zacytować słynnego dr. Billa Mahannę (Pioneer Global Nutritional Sciences Manager, dyplom ACAN), który jest uznanym w całym świecie specjalistą, a jego wiedza w tematach kiszonkowych jest gigantyczna i w dużym stopniu wdrożona na całym świecie. Kiszonka i ziarno kukurydzy typu dent są od dziesięcioleci używane do karmienia zwierząt hodowlanych w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, a także w: Argentynie, Chile, Francji, Holandii i wielu innych krajach wyspecjalizowanych w produkcji mleka i mięsa. Pierwszą korzyścią odżywczą dentów są głębsze, bardziej ekspansywne ziarna, które przyczyniają się do większego gromadzenia skrobi w kolbie. Farmerzy uprawiający taką kukurydzę na kiszonkę rozumieją, że największe gromadzenie skrobi w ziarnach następuje w późnej fazie życia rośliny, i wolą zbierać plony, gdy tzw. linia mleczna znajduje się między 1⁄2 a 3⁄4 głębokości ziarna.

Gwałtowne osadzanie się skrobi w mieszańcach dentowych sprawia, że gdy kukurydza pozostaje na polu, każdego dnia może gromadzić 0,5–1,0% więcej skrobi w każdej tonie kiszonki. Odmiany tego typu zostały „zaprojektowane” do wczesnego kwitnienia, rośliny mają więc wystarczająco dużo czasu, aby odłożyć możliwie najwięcej skrobi.

A co na to bakterie?

Drugą zaletą odżywczą dentów jest to, że ziarna skrobi nie są otoczone w białku (zeinie) w takim stopniu, co w mieszańcach o typie ziarna flint. Opublikowane badania wykazały, że bakterie żwacza mają większy dostęp do ziaren skrobi dentów niż flintów. Organizm zwierzęcia trawi bakterie żwacza, które traktuje jako doskonałe źródło białka. Jako że bakterie wypływają ze żwacza do jelita cienkiego, to wzrost tych drobnoustrojów w żwaczu przekłada się na zmniejszoną potrzebę uzupełniania białka pokarmowego. To właśnie owo mikrobiologiczne źródło białka sprawia, że wysokowydajnym krowom mlecznym w Ameryce Północnej wystarcza w diecie zaledwie 15–16% surowego białka.

Wiadomo również, że proces kiszenia wpływa także na strawność skrobi w żwaczu. W miarę upływu czasu działanie bakterii i niskie pH rozpuszczają białko (zeinę) otaczające ziarna skrobi. W przypadku odmian typu dent i flint czynniki te sprawiają, że strawność skrobi w żwaczu zwiększa się. Stabilizuje się w przypadku kiszonek poddanych fermentacji ponad 6 miesięcy. Jednak badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Lotaryngii we Francji wykazały, że mieszańce dentowe miały znacznie wyższy poziom całkowitego trawienia skrobi w przewodzie pokarmowym (i tym samym mniejsze straty skrobi w kale) niż ziarna flintowe. Podczas gdy poziomy strawności skrobi w przypadku mieszańców obu tych odmian zbiegały się po 6 miesiącach kiszenia, ziarna dentów nadal utrzymywały przewagę ilościową. Doprowadziło to francuskich, niemieckich i brytyjskich producentów kiszonki do zbioru mieszańców o typie ziarna dent pod koniec ich wegetacji. Dzięki czemu można w pełni wykorzystać przewagę strawności skrobi w żwaczu.

Dent vs. flint – werdykt

Przeżuwacze potrzebują trawienia skrobi w żwaczu w celu napędzania produkcji propionianu (jako źródła energii) i zwiększenia wydajności populacji drobnoustrojów, które są następnie trawione w jelicie cienkim, jako białko o bardzo wysokiej jakości. Zbyt mała strawność skrobi w żwaczu przyczynia się do niższej produkcji i droższych dawek żywieniowych. Podczas gdy nadmiernie wysokie trawienie skrobi w żwaczu objawia się kwasicą powodującą zmniejszone pobieranie paszy i wytwarzanie mleka o obniżonej jakości produkcyjnej. Trudno jest przewidzieć, ile skrobi zostanie strawione w żwaczu w porównaniu z trawieniem w jelicie cienkim, ale celem hodowcy jest utrzymanie poziomu skrobi traconej w kale bydła na poziomie niższym niż 3%, należy więc podejść praktycznie do oceny całkowitego trawienia skrobi w przewodzie pokarmowym.

Chciałbym tym artykułem zainspirować wszystkich, zarówno zwolenników, jak i przeciwników odmian dent do jeszcze głębszego zainteresowania i "pochylenia" się nad tym tematem. Stare opowieści o tym, co lepsze, a co gorsze, niestety zostały przełamane naukowo, a zmiany pogody, które zaszły w ostatnich 15 latach, pozwalają na siew dentów sporo wcześniej niż w minionych dekadach, z dużymi sukcesami. 


Agronom Corteva Agriscience i jeden z autorów bloga na e-pole. Sebastian ma ogromne doświadczenie w zakresie uprawy kukurydzy, ale również innych roślin. Sebastian jest również jednym z bohaterów filmów na kanale Corteva Agriscience poświęconych uprawie kukurydzy.

Proponowane artykuły:
20 Lutego 2017, autor: Krzysztof Szymański
Nawożenie jęczmienia ozimego wiosną ma dużego znaczenie w kontekście k...
04 Czerwca 2018, autor: Bartosz Tomczak
Z tego artykułu dowiesz się w jakim stopniu omacnica prosowianka może...
30 Kwietnia 2015, autor: Bartłomiej Kowalski
Lepiej stosować gotowe produkty szerokiego spektrum czy samemu dobrać...
26 Stycznia 2020, autor: Bartłomiej Kowalski
Ładowarki teleskopowe, przegubowe, wózki widłowe… to maszyny, które z...
13 Lutego 2017, autor: Krzysztof Szymański
Oprócz fizycznych, chemicznych czy agrotechnicznych metod ochrony rośl...
26 Lipca 2020, autor: Hanna Nowak
Czas na drugą część krótkiego cyklu poświęconego jakości kiszonki z ku...